|
Ponad 80 % Polaków nie zdaje sobie sprawy, że najwięcej energii zużywa się na eksploatację budynków. Tak wynika z sondażu - Polacy o oszczędzaniu energii - przeprowadzonego przez TNS OBOP. Z badań wynika też, że co dziesiąty mieszkaniec Polski deklaruje, że nie podejmuje żadnych działań mających na celu oszczędzanie energii. Maria Dreger - ekspert w dziedzinie oszczędzania energii w budynkach. Maria Dreger: - Okazało się, że zdecydowana większość Polaków, bo ponad 71 %, wskazała na przemysł jako głównego pochłaniacza, pożeracza energii, tymczasem najwięcej energii zużywany w budynkach. Zużywamy ją po to, żeby stworzyć sobie komfortowe warunki życia, do których jesteśmy przyzwyczajeni jako społeczeństwo. - Zdecydowanie oszczędzam. Nalewam do czajnika tyle wody, ile potrzebuję aktualnie, czyli na jedną herbatkę albo dwie no i nie zostawiam światła włączonego tam, gdzie akurat nie jestem i staram się nie trzymać urządzeń na stand-by. Maria Dreger: - Najczęściej słowo energia wszyscy kojarzyli z energią elektryczną. Tak naprawdę zużywany jej tylko około 6 %, a ponad 71 % energii zużywanej w gospodarstwach domowych przypada na ogrzewanie. - Jak gdziekolwiek wyjeżdżam na dłużej to w ogóle wyłączam korki, i jeżeli czegoś zapomniałam wyłączyć to i tak nie będzie ciągnęło tej energii. To w sumie tyle. Dlaczego warto, a nawet trzeba myśleć o oszczędzaniu energii? Profesor Krzysztof Żmijewski ekspert w dziedzinie efektywności energetycznej. Krzysztof Żmijewski: - Z globalnego punktu widzenia to dlatego, że zasoby, z których korzystamy, te zasoby są w oczywisty sposób ograniczone. Nie ma szans na to, żeby w rozsądnej perspektywie pojawił się drugi okres karboński, żeby znowu pojawił się w skorupie ziemskiej ten węgiel, który wydobywamy. Również wyczerpuje się, ropa naftowa i gaz ziemny, no i można pokazać te złoża, które były, a których już nie ma. Irlandia miała gaz i już go nie ma, Wielka Brytania miała gaz i już go nie ma, Norwegia miła gaz na południu Morza Północnego, a już ma tylko na północy. - Gaszenie światła, wyłączanie urządzeń elektrycznych jak nie jest to potrzebne, po prostu jak gdyby ekonomiczne funkcjonowanie. Maria Dreger: - Najwięcej bo ponad 86 % twierdziło, że zna i stosuje nie korzystanie z oświetlenia w pomieszczeniach, które nie są używane, a 80 % znało oszczędzanie polegające na wymianie żarówek na energooszczędne, z tym, że stosowało je w praktyce 48 %. Profesor Żmijewski zauważa, że dopiero od niedawna mówi się o oszczędzaniu energii, ale powinniśmy robić to nie tylko dlatego, że wkrótce może jej zbraknąć, bardzo ważny jest również czynnik ekologiczny. Krzysztof Żmijewski: - Lobbyści twierdzili - a nie bójcie się, co wydobędziemy, to nowe pola odkryjemy, i nagle się okazje, że zasoby się kończą. Ilość tych zasobów jest w oczywisty sposób skończona. Jest oczywiście drugi czynnik - czynnik ekologiczny. Ten jest bardziej dyskusyjny, aczkolwiek nikt rozsądny już nie dyskutuje z tym, że obserwujemy efekt cieplarniany. - Nie, raczej nie oszczędzam energii. Nie zwracam na to uwagi. Nie mam na to czasu. Źródło-Polskie Radio Jedynka |