Strona główna arrow Aktualności arrow Ekologia arrow Plazmowa spalarnia śmieci

Obszary dział. ekologicznej

Oceany

Różnorodności organizmów i ich środki życia

Bakterie

Plazmowa spalarnia śmieci Drukuj
11.10.2007.

Rzeszów produkuje około 60 tysięcy ton odpadów rocznie. Większość trafia na składowisko w Kozodrzy kilkadziesiąt kilometrów od miasta. Ostatnio władze miasta otrzymały propozycję od Amerykanów wybudowania plazmowej spalarni odpadów. Tą sprawą zajęła się Jolanta Danak. 

Jolanta Danak: - Panie profesorze, jak działa plazmowa spalarnia odpadów?

Profesor Leszek Woźniak - Politechnika Rzeszowska.

Leszek Woźniak: - Zdecydowanie różni się od tych konwencjonalnych, dotychczas wykorzystywanych metod. W temperaturze bardzo wysokiej kilku tysięcy stopni spalania plazmy dochodzi do pełnego rozkładu cząsteczek spalanych substancji, związków chemicznych aż do atomów, czyli inaczej mówiąc wszystko rozkładamy na czynniki pierwsze.

Prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc.

Tadeusz Ferenc: - W tej chwili nasi naukowcy oraz dyrektor MPGK planują wyjazd do Stanów Zjednoczonych by tą fabrykę zobaczyć i po przyjeździe, kiedy usłyszę ich opinię, podejmiemy decyzję co do budowy, czy też nie, fabryki tak zwanego plazmowego destruktu śmieci.    

Leszek Woźniak: - Upraszczając sprawę niektórzy nawet nazywają plazmowe spalarnie spalarniami bez komina, a tak naprawdę ostatecznym produktem spalania jest granulat, taka zbrylona, bardzo przypominająca troszeczkę takie używane nawet w biżuterii opalizujące kamyczki, substancja. Ta substancja jest wyjątkowo trwała, a więc jeżeli nawet ulega rozkładowi, no to już myślimy o czasie w skali geologicznej.

Tadeusz Ferenc: - Uzyskamy około 38 megawatów energii elektrycznej i około 16 megawatów energii cieplnej. Jak nieoficjalnie się mówi koszt takiej fabryki to około 160 milionów złotych.

Jolanta Danak: - Czy można rozwiać obawy mieszkańców przed taką spalarnią?

Leszek Woźniak: - Nie do końca niestety. Mimo iż wiemy, że standardowe metody spalania należy wyeliminować, bo one są szczególnie groźne dla środowiska, to jednak zdarzały się awarie tego typu spalarni z pewnymi konsekwencjami dla środowiska. Ja to bym nazwał wybuchem. To co się spala, to się uwalnia też przy okazji. Musimy przyjąć w ogóle inny model gospodarowania i do tego model zrównoważonego rozwoju zmierza, żeby spalanie nie było w ogóle potrzebne, to znaczy mówimy o recyklingu, wtórnym wykorzystaniu, o odzysku, o tego typu technologiach, tego typu metodach  projektowania i produkowania każdego wyrobu, żeby spalanie w ogóle nie było potrzebne. Spalarnie plazmowe to jest dzisiaj najbardziej nowoczesna metoda spalania bezdyskusyjnie. W Rzeszowie gdyby powstała nie miał bym nic przeciwko temu gdyby ona służyła naszemu miastu, ewentualnie w jakimś wymiarze województwa.

Tadeusz Ferenc: - Mówię - jesteśmy na etapie analizy. To nie jest tak, że podejmujemy decyzję od razu. Nad każdym tematem i nad tym też się zastanawiamy.  

Leszek Woźniak: - W Europie są dwie takie sensownie funkcjonujące dość spore, a tak poza tym ich nie ma. Albo jeszcze jest to ryzyko zbyt duże i w związku z tym społeczeństwa zachodnie się obawiają, albo ekonomicznie są na dzień dzisiejszy absolutnie nieopłacalne i stąd się pojawia ten dylemat.

Łukasz Turowski z Departamentu Gospodarki Odpadami Ministerstwa Środowiska mówi, że spalanie może być jednym ze sposobów gospodarowania odpadami. Także spalanie plazmowe jest jednym z tematów debat ekspertów.

Łukasz Turowski: - Jest to technologia, która zapewnia bardzo dobre przetwarzanie odpadów i pozbawienie ich negatywnego oddziaływania na środowisko. Z drugiej strony jednak trzeba pamiętać, że jest to technologia bardzo droga w eksploatacji i to jest ten czynnik ekonomiczny, który może w ogóle warunkować rozpatrywanie tego typu inwestycji. 

Źródło-Polskie Radio Jedynka

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »